Za rok umrę

Wczoraj minęły już dwa lata od śmierci Ani Przybylskiej. Miała 35 lat i była matka trójki dzieci, a najmłodsze miało niespełna dwa lata, gdy Ania umarła.

Nie oglądałam żadnego filmu ani serialu z Anią. Była bardzo popularna i wielu ceniło jej talent, mimo że nie uczęszczała do żadnej szkoły filmowej. Dwa lata temu, gdy umarła nawet zapłakałam.

Byłam wtedy u schyłku ciąży, miałam 32 dwa lata, niewiele mniej niż Ania, gdy odeszła. Myślałam, że jest tak wiele miejsc, których nie widziałam, książek, których nie czytałam, wyzwań, których chciałabym się podjąć. Chciałabym sobie zrobić tatuaż, skoczyć ze spadochronem, nauczyć się jeździć na nartach. A przede wszystkim, chciałabym widzieć, jak mój syn dorasta, a mąż się starzeje…

Za rok kończę 35 lat. Często myślę, jak Ani udało się zaakceptować (a może się nie udało?), że nie będzie w stanie zrealizować swoich planów i celów? Posłanie dzieci do szkoły, świętowanie z nimi sukcesów zdanych egzaminów, pierwszej pracy, przeżywania z nimi pierwszej miłości i złamanego serca, oczekiwanie na wnuki… A mąż? Ania wiedziała, że nie będzie z nim, gdy jego głowa pokryje się siwymi włosami, a ciało zmarszczkami…

Jak planujesz swoje życie, jeśli wiesz, że tak niewiele Ci go pozostało?

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s